W XV wieku, Leonardo da Vinci próbował skonstruować maszynę służącą do latania, lecz
mimo poczynionych studiów nad lotem ptaków, nie zdołał zgłębić tajemnicy latania. Dopiero w połowie XIX
wieku, po licznych próbach balonowych (jako pierwsi balonem w powietrze wznieśli się bracia Montgolfier.
W roku 1783 wykonali oni wielki balon z papieru i napełnili go gorącym powietrzem. Balon na oczach
zdumionych paryżan, wzniósł się w powietrze, a loty balonowe stały się ulubionym sportem wyzszych
warstw społeczeństwa. Z czasem balony gazowe zastąpiły gorące powietrze, a ich popularność niezmiennie
trwała przez cały XIX wiek), kiedy przyszłość latania zdawała się należeć właśnie do baloniarstwa,
eksperymenty brytyjskiego inżyniera Sir George Cayley'a ponownie zwróciły uwagę na skrzydła.
Wykonując wiele prób z latawcami, potrafił on wykazać, że do wzniesienia się człowieka w powietrze
potrzebna jest odpowiednia siła nośna. Dzisiejsze samoloty wywodzą się z konstrukcji modelu jego
szybowca z 1804 r. Po latach doświadczeń, w roku 1853 Cayley zbudował pełnowymiarowy
szybowiec, którym przetransportowano człowieka nad niewielką doliną.
Za "pierwszego prawdziwego lotnika", uważany jest powszechnie Niemiec, Otto Lilienthal, który idąc drogą
Cayley'a pod koniec XIX wieku z powodzeniem odbył kilka kontrolowanych lotów na szybowcach własnej
konstrukcji. I choć w 1896 roku poniósł śmierć podczas lotu, to jego podejście do latania (analiza teoretyczna
plus późniejsze badania praktyczne) zainspirowało następne rzesze naśladowców i entuzjastów latania.
Zaczęły powstawać wówczas mniej lub bardziej udane konstrukcje (między innymi swój "samolot" zbudował
pionier telefonii Aleksander Grahen Bell), a ograniczony czas ich lotu spowodował, że coraz częściej
konstrukcje te wyposażano w silniki. Dopiero jednak zastąpienie nieefektywnego silnika parowego
silnikiem spalinowym dało tak długo oczekiwane efekty.
To właśnie Amerykanie, bracia Orvill i Wilbur Wright w grudniowy dzień 1903 roku w miejscowości
Kitty Hawk, dokonali pierwszego na świecie kontrolowanego lotu silnikowego. Chociaż ich dwupłatowiec
przeleciał zaledwie 40 m, osiągnięcie to zapoczątkowało prawdziwy rozwój lotnictwa.
W połowie lat dwudziestych ubiegłego stulecia budowano już mocne samoloty o opływowych kształtach,
w których pracowały wielocylindrowe silniki często wspomagane sprężarką. Pozwoliło to na uzyskanie w roku
1929 "absolutnego" rekordu prędkości przez brytyjski samolot Supermarine S6, który wyniósł 529 km/h.
Inny, epokowy rekord przypadł w udziale Amerykaninowi Lindberghowi. W roku 1927 pilotowany przez niego
mały górnopłat "Spirit of St. Louis" jako pierwszy wykonał samolotowy przelot nad Atlantykiem. Zaczęły
powstawać linie lotnicze i coraz powszechniejsze stawały się podniebne podróże. Najszybciej przewozy
pasażerskie rozwijały się w Stanach Zjednoczonych, gdzie firma Boeing w 1933 roku zbudowała swój model
247 - pierwszy pasażerski samolot swiata. W całkowicie metalowym jednopłatowcu o gładkich skrzydłach
użyto wiele nowatorskich na owe czasy rozwiązań. Samolot między innymi wyposażony był w chowane pod
skrzydło po starcie podwozie, co przyczyniło się znacznie do obniżenia oporów powietrza (osiągnięta
prędkość prawie 300 km/h niejednokrotnie przewyższała prędkości uzyskiwane przez ówczesne myśliwce,
a lot przez całe terytorium USA trwał mniej niż 20 godzin) oraz posiadał zainstalowanego "automatycznego
pilota" dla zmniejszenia obciążenia pilotów. Na długie lata samolot ten stał się konstrukcją wzorcową
dla wielu późniejszych samolotów pasażerskich.